Czy cierpisz na syndrom oszusta?

syndrom oszusta

“Świetna robota!” – słyszysz. Uśmiechasz się uprzejmie, ale wewnątrz aż skręcasz się z poczucia winy. Doskonale wiesz, że nie zasługujesz na uznanie. Ot, przypadkiem udało Ci się coś zrobić. Może ktoś Ci pomógł, a może to zwyczajny zbieg okoliczności. Ale zimny pot oblewa Cię na myśl, że następnym razem – właściwie w każdej chwili! – ktoś odkryje, że tak naprawdę nic nie potrafisz (tu wstaw złowrogi podkład muzyczny).

Znasz ten scenariusz? Jeśli tak, to są dwie możliwości: albo jesteś mistrzem mistyfikacji (czy CIA już zaprosiło Cię na rozmowę kwalifikacyjną?), albo padłeś ofiarą syndromu oszusta.

(więcej…)